Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Tarta mirabelkowa
czwartek, 10 lutego 2011
Imbirowe ciasteczka
Jestem miłośniczką imbiru w każdej postaci. Lubię ten pikantny smak na języku. Imbir najlepiej smakuje na świeżo, z kłącza, w plasterkach można go dodawać do herbaty. Czasem jednak wygodniej użyć sproszkowanego imbiru z torebki, co też uczyniłam w przypadku ciastek.
Ostrzegam, to kolejny przepis dla cierpliwych :) Przygotowane ciasto musi odstać minimum 2 godziny w chłodnym miejscu, zanim zabierzemy się za wałkowanie.
Ostrzegam, to kolejny przepis dla cierpliwych :) Przygotowane ciasto musi odstać minimum 2 godziny w chłodnym miejscu, zanim zabierzemy się za wałkowanie.
środa, 9 lutego 2011
Pierniki
Zwykle pierniki piekę w okolicy świąt Bożego Narodzenia, tym razem nadarzyła się inna okazja.
Tak się składa, że wciąż poszukuję idealnego przepisu na ciasteczka korzenne, dążę do tego, aby pierniki nie spadały z choinki od wilgoci ;) Postanowiłam wypróbować kolejny przepis znaleziony w sieci. Wprawdzie nie sprawdzałam odporności tych pierników na wilgoć, ale wydaje mi się, że na choince długo by nie powisiały. Za to są to najpulchniejsze pierniki domowej roboty jakie zdarzyło mi się jeść. I Robalowi bardzo smakowały, a on wybredny jest, od pierników woli kiełbasę ;)
Tak się składa, że wciąż poszukuję idealnego przepisu na ciasteczka korzenne, dążę do tego, aby pierniki nie spadały z choinki od wilgoci ;) Postanowiłam wypróbować kolejny przepis znaleziony w sieci. Wprawdzie nie sprawdzałam odporności tych pierników na wilgoć, ale wydaje mi się, że na choince długo by nie powisiały. Za to są to najpulchniejsze pierniki domowej roboty jakie zdarzyło mi się jeść. I Robalowi bardzo smakowały, a on wybredny jest, od pierników woli kiełbasę ;)
czwartek, 25 listopada 2010
Małe co nieco dla Ciasteczkowego Potwora
Piekę te ciasteczka już od prawie pięciu lat i jeszcze mi się nie znudziły. Pewnie dlatego, że prawie za każdym razem modyfikuję skład, więc smakują trochę inaczej. To jest prawdopodobnie pierwszy przepis wykorzystany przeze mnie z Wielkiego Żarcia. Ponadto to szybkie ciastka, dobre na każdą okazję, można je zrobić nawet jak goście pukają już do drzwi.
Ostatnio miewam napady "głodu" na coś słodkiego, staram się więc rozwiązywać problem w miarę zdrowo. Te ciacha są dość pożywne i sycące, w sam raz do przedpołudniowej kawy bądź jako przekąska w podróży.
Ostatnio miewam napady "głodu" na coś słodkiego, staram się więc rozwiązywać problem w miarę zdrowo. Te ciacha są dość pożywne i sycące, w sam raz do przedpołudniowej kawy bądź jako przekąska w podróży.
Etykiety:
ciastka,
czekolada,
herbe sahne,
owsiane,
rodzynki,
słonecznik
Subskrybuj:
Posty (Atom)