Zanim zabrałam się za mój pierwszy roślinny pasztet, znalazłam przepis u Mamy Alergika. Nieco go zmodyfikowałam i wzięłam się do pracy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 lutego 2013
Pasztet z ciecierzycy
Co może być alternatywą dla wędliny do położenia na kromce pieczywa, gdy nie można jeść sera żółtego, twarogu, itp przetworów mlecznych? Na początku mojej diety bezmlecznej był to głównie dżem :) Ale czasem warto pomyśleć o czymś bardziej odżywczym i ciekawym w smaku. Jak namaczałam ostatnio ciecierzycę chyba się bardzo zamyśliłam, bo sypnęłam jej do miski zdecydowanie za dużo w stosunku do potrzeb. Miał być humus, a oprócz niego cieciorki starczyło jeszcze na pasztet i kotlety :)
Etykiety:
ciecierzyca,
cieciorka,
dla alergika,
dynia,
pasztet,
słonecznik
czwartek, 25 listopada 2010
Małe co nieco dla Ciasteczkowego Potwora
Piekę te ciasteczka już od prawie pięciu lat i jeszcze mi się nie znudziły. Pewnie dlatego, że prawie za każdym razem modyfikuję skład, więc smakują trochę inaczej. To jest prawdopodobnie pierwszy przepis wykorzystany przeze mnie z Wielkiego Żarcia. Ponadto to szybkie ciastka, dobre na każdą okazję, można je zrobić nawet jak goście pukają już do drzwi.
Ostatnio miewam napady "głodu" na coś słodkiego, staram się więc rozwiązywać problem w miarę zdrowo. Te ciacha są dość pożywne i sycące, w sam raz do przedpołudniowej kawy bądź jako przekąska w podróży.
Ostatnio miewam napady "głodu" na coś słodkiego, staram się więc rozwiązywać problem w miarę zdrowo. Te ciacha są dość pożywne i sycące, w sam raz do przedpołudniowej kawy bądź jako przekąska w podróży.
Etykiety:
ciastka,
czekolada,
herbe sahne,
owsiane,
rodzynki,
słonecznik
Subskrybuj:
Posty (Atom)