Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 sierpnia 2012

Pierś na słodko

Po dłuższej przerwie i ja wracam na bloga z nowymi przepisami. Nowością z mojej strony będzie duże ograniczenie w wyborze składników do przyrządzanych dań. Jestem na diecie bezmlecznej, z racji karmienia piersią, od kilku miesięcy i dla zdrowia najmłodszej w rodzinie nie zmienię tego szybko. Z diety wypadają też oczywiste alergeny, typu kakao, orzechy, cytrusy, itp. gdyż trafił nam się egzemplarz wyjątkowo wrażliwy. Zatem co jeść? Skończyło się kupowanie przekąsek w przelocie, a zaczęło się wnikliwe czytanie składów w gotowcach. Ciekawych rzeczy można się przy okazji dowiedzieć, np. paczkowana polędwica sopocka zawiera laktozę (a właśnie o nietolerancję laktozy u nas chodzi), a bułki maślane czy ciastka francuskie z Oskroby nie mają w składzie masła :)
Dziś propozycja dania obiadowego. Pomysł podpatrzony u koleżanki Asi (Asiu, pozdrawiam).


wtorek, 12 kwietnia 2011

Pijany rodzynkowiec

Wreszcie pora na ciasto ode mnie. Zwykle ciast nie piekę, ale tym razem potrzebowałem czegoś słodkiego żeby się podlizać szefostwu z dalekiego kraju ;), a Klopsiula była akurat zajęta sprawami ważniejszymi niż pracowe intrygi Robala. Wyciągnęła mi z archiwum przepis na rodzynkowca. Przyznam że przepis jest trudny, z gatunku tych technologicznych, w których najlepiej jest ściśle trzymać się procedury wyłożonej w przepisie. Efekt za to jest powalający, zarówno w przenośni, jak i dosłownie, za co odpowiada spora ilość alkoholu w cieście.





czwartek, 25 listopada 2010

Małe co nieco dla Ciasteczkowego Potwora

Piekę te ciasteczka już od prawie pięciu lat i jeszcze mi się nie znudziły. Pewnie dlatego, że prawie za każdym razem modyfikuję skład, więc smakują trochę inaczej. To jest prawdopodobnie pierwszy przepis wykorzystany przeze mnie z Wielkiego Żarcia. Ponadto to szybkie ciastka, dobre na każdą okazję, można je zrobić nawet jak goście pukają już do drzwi.
Ostatnio miewam napady "głodu" na coś słodkiego, staram się więc rozwiązywać problem w miarę zdrowo. Te ciacha są dość pożywne i sycące, w sam raz do przedpołudniowej kawy bądź jako przekąska w podróży.