Gravlax to skandynawski sposób przygotowywania łososia. Można by powiedzieć, że jest to pewien rodzaj tatara. Gravlax znaczy nie mniej, nie wiecej, tylko "pogrzebany łosoś". Bardzo dobrze spisuje się jako przekąska i jest bardzo prosty w przygotowaniu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 czerwca 2012
poniedziałek, 24 października 2011
Okoń pieczony z boczkiem i szałwią
Dość nietypowe dla naszej rodzimej kuchni zestawienie - ryba i boczek. Nie bardzo nadaje się na tradycyjnie katolickie piątkowo-postne "powstrzymywanie się od spożycia pokarmów mięsnych" jak mawiają z ambony. Niemniej połączenie udane. A w dodatku ta szałwia. Problemem było jedynie to, że w oryginalnym przepisie od Waitrose za rybę robiła makrela, którą u nas bardzo ciężko zdobyć w formie świeżego fileta.
Dlatego sięgnąłem po okonia. Ryba bardzo smaczna, aczkolwiek oścista, jednak w procesie pieczenia ości okonia kruszeją i nie stanowią już przeszkody w jedzeniu. No i ta szałwia :)
Dlatego sięgnąłem po okonia. Ryba bardzo smaczna, aczkolwiek oścista, jednak w procesie pieczenia ości okonia kruszeją i nie stanowią już przeszkody w jedzeniu. No i ta szałwia :)
Etykiety:
ryba
Subskrybuj:
Posty (Atom)